Instytucje piątek, 14 listopad 2014 19:16   |  

Legion Polski

Legion Polski - antykomunistyczna, konspiracyjna organizacja powstała w pierwszych dniach stanu wojennego (XII 1981 r.) z inicjatywy działaczy KPN i Solidarności z Wodzisławia Śl., Żor, a także Jastrzębia, mająca za cel walkę z ustrojem socjalistycznym. Legion tworzyli: Brunon Ponikiewski, Leszek Kokoszka, Andrzej Andrzejczak, Czesław Lipka, Kazimierz Sacha, Andrzej Pokorski, Henryk Zgryźniak, Leszek Zubik i Waldemar Laudański.

Zalążki organizacji powstały po tzw. kryzysie bydgoskim w marcu 1981 r. Wtedy to jeszcze nieformalna grupa znajomych, górników z różnych kopalń zaczęła przygotowywać się do konfrontacji z władzami PRL. Spodziewali się bowiem, że dygnitarze będą chcieli siłą rozprawić się z Solidarnością. Planowali odpowiedzieć atakiem na atak. W tym calu zaczęli gromadzić materiały wybuchowe, które wykradali z kopalń, w których pracowali. Zdobycie materiałów i zapalników nie było trudne: górnicy strzałowi niewykorzystane ładunki chowali za obudową ścianową, by nie musieć odnosić ich do składu, te stawały się łupem konspiratorów; przepisy bhp nie były restrykcyjnie przestrzegane.

Legion Polski formalnie powołano w grudniu 1981 r., asumptem do jego powołania było wprowadzenie stanu wojennego. Oprócz typowej dla konspiracji działalności polegającej na wydawaniu i kolportażu pisma bezdebitowego, "legioniści" postanowili podjąć radykalniejsze działania. Mianowicie, w odwecie za brutalne pacyfikacje kopalń dokonać ataku bombowego na milicję, przy czym nie chodziło o fizyczne zlikwidowanie kogokolwiek, ale o pokazanie sprzeciwu, zaznaczenie swojej obecności, zastraszenie. W tym celu planowano podłożyć ładunek pod milicyjne garaże, ten pomysł spalił jednak na panewce. Zamiast tego wybrano bardziej symboliczny obiekt ataku - czołg T-34, który stał na cokole w Żorach jako pomnik wdzięczności dla Armii Czerwonej. Akcję przeprowadzali późnym wieczorem 31 stycznia 1982 r. B. Ponikiewski, H. Zgryźniak i C. Lipka. Ten ostatni był konstruktorem bomby, która z powodu wady w budowie nie zadziałała. Tym samym akcja nie powiodła się. Czołg został nietknięty, a podłożony ładunek jeszcze tej samej nocy odnalazła milicja.

W kwietniu organizację dotknęły pierwsze aresztowania - internowano L. Kokoszkę i B. Ponikiewskiego. Reszta Legionu, chcąc odsunąć podejrzenia od internowanych, zaplanowała przeprowadzić kolejny atak. Tym razem jego celem była kilkumetrowa makieta godła Związku Radzieckiego, znajdująca się w Wodzisławiu Śl. na zbiegu ulic Armii Czerwonej i Dworcowej (obecnie Witosa i Kubsza). Bombę ponownie skonstruował Lipka, a podłożyli ją A. Pokorski i L. Zubik. Akcję przeprowadzono w nocy z 29 na 30 kwietnia, tak by  1 maja (w ważne dla komunistów święto) pomnik był już zniszczony. Tym razem nic nie zawiodło. Bomba eksplodował przewracając monument; w okolicy wyleciały też szyby z okien.

Sukces akcji zachęcił jej organizatorów do planowania kolejnych. M.in. chciano wysadzić w powietrze napis "PZPR" znajdujący się przy KWK "Manifest Lipcowy" w Jastrzębiu. Te plany pokrzyżowały jednak aresztowania członków Legionu. Od września do listopada 1982r. zamknięto wszystkich należących do organizacji i oskarżono o zniszczenia mienia i stworzenie zagrożenia dla osób postronnych (to wszystko oczywiście na skutek przeprowadzonego zamachu). Późniejsze wyroki opiewały na: 4 i pół roku więzienia dla Lipki, 3 i pół dla Zubika, Ponikiewskiego i Pokorskiego, 3 lata dla Kokoszki, 9 mies. dla Andrzejczaka, reszta dostała wyroki w zawieszeniu.

Po wyjściu z więzień byli zamachowcy nie przestali być inwigilowani przez SB, ponadto nie mogli znaleźć pracy, w związku z czym część z nich zdecydowała się na emigrację do Australii.

Łatwość z jaką bezpieka rozbiła grupę i wiedza jaką o niej posiadała powoduję, że rodzi się podejrzenie, iż któryś z jej członków był współpracownikiem policji politycznej. Podejrzenie to wyrażają zresztą i sami byli "legioniści".

Źródła:

  • Desperaci - nieznana historia PRL-u. Bombowcy ze Śląska, w: www.vod.tvp.pl
  • www.encyklopedia-solidarnosci.pl
  • www.nowiny.pl
Czytany 910 razy
Ostatnio zmieniany niedziela, 14 październik 2018 14:38

Paweł Warłycho

Politolog z zawodu i zamiłowania. Autor artykułów o najnowszej historii Jastrzębia publikowanych m.in. w "Biuletynie Galerii Historii Miasta" oraz jastrzębskim dodatku do "Dziennika Zachodniego", a także współaut

Najczęściej czytane

Słowa kluczowe