Wydarzenia wtorek, 11 marzec 2014 17:19   |  

Protest kierowców ZK nr 9 WPK . Maj 1988 r.

Zakład Komunikacyjny nr 9 Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Jastrzębiu-Zdroju był ważnym zakładem komunikacji autobusowej o znaczeniu regionalnym. Powstał w 1980 r. z połączenia terenowych oddziałów autobusowych WPK w Jastrzębiu, Rybniku, Wodzisławiu Śl. i Raciborzu. Realizował około 80% połączeń autobusowych w mieście oraz z okolicznymi gminami. W 1988 r. zatrudniał 553 osoby, z czego 154 na stanowiskach kierowców, 145 osób stanowiło zaplecze techniczne, pozostali pracowali w administracji lub obsłudze zakładu.

Na początku kwietnia 1988 r. kierowcy jastrzębskiego WPK otrzymali podwyżki płac, nie byli jednak zadowoleni z ich wysokości. Niektórym z nich stawkę godzinową podniesiono o zaledwie 2 zł. Stało się to zarzewiem protestu. Jego inspiratorami byli: A. Malinowski, R. Bielicki, J. Poźniak, M. Brak, K. Wiśniewski. Antoni Malinowski, który w całej akcji odegrał największą rolę, był byłym przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w ZK nr 9. Pozostałych prowodyrów protestu Służba Bezpieczeństwa, która za pomocą tajnych współpracowników na bieżąco kontrolowała sytuację w zakładzie, określiła jako „sympatyków Solidarności”. Początkowo grupę chcących podjąć protest, polegający na niepodejmowaniu pracy w tzw. „dni wolne” (świąteczne), jeśli stawki osobistego zaszeregowania nie zostaną podniesione, stanowiło 16 kierowców. 5 kwietnia spotkali się oni z dyrektorem ZK nr 9 WPK. Na spotkaniu wystosowano postulaty: podniesienie stawki godzinowej z 113 do 130 zł., obliczanie zasiłku chorobowego od zarobku brutto, zmiana harmonogramu jazdy autobusów, zmian systemu motywacyjnego za oszczędzanie paliwa. W związku z zaistniałą sytuacją dyrekcja zakładu zorganizowała spotkanie z wszystkimi kierowcami w nim pracującymi. Spotkanie odbyło się 9 kwietnia, przebiegało w dwóch turach: o godz. 9 i 14, by kierowcy z każdej zmiany mogli w nim uczestniczyć. Na spotkaniu przedyskutowano kwestię podwyżek. Pracownicy za złą sytuację w zakładzie obwiniali dyrektora, któremu zarzucano działanie wbrew załodze. Poparto postulaty podwyżek. Spisane ustalenia i postulaty zostały wysłane do naczelnej dyrekcji WPK w Katowicach, gdzie mogły zapaść konkretne decyzje. Termin udzielenia odpowiedzi ustalono na 5 maja. Po spotkaniu nastroje wśród kierowców nieco się uspokoiły. Nie trwało to jednak dugo. Coraz głośniej mówiono, że jeśli postulaty nie zostaną spełnione kierowcy odmówią pracy w „dni wolne”, zażądają również spotkania z naczelnym dyrektorem z Katowic. W związku z tym, 13 kwietnia, doszło do kolejnego spotkania, w którym, oprócz 15 kierowców, uczestniczyli: dyrektor zakładu, sekretarz KZ PZPR i przedstawiciel Rady Pracowniczej. Dyrektor poinformował o podjęciu decyzji o podwyżkach płac i podwyżkach za pracę w nadgodzinach. Nie było to jednak oficjalne stanowisko, boweim ostateczna decyzja zależała od władz katowickich. Wśród kierowców krążyły pogłoski mówiące, że ugodowe stanowisko dyrekcji ma na celu uspokojenie załogi przed zbliżającym się Świętem Pracy. Pod koniec kwietnia żaden z kierowców nie zapisał się do pracy w „dni wolne” po 6 maja. Do spotkania z Naczelnym Dyrektorem WPK Katowice z załogą jastrzębskiego oddziału doszło 5 maja. W zebraniu brała udział cała załoga, zmiana I o godz. 14, zmiana II o godz. 8.40. Kierowcy zostali poinformowani o podwyżce płac do 135 zł. za godzinę, obiecano też załatwić inne problemy. Grupa A. Malinowskiego negował wysokość podwyżek, jednak większość kierowców przystała na nie.

„Sympatycy Solidarności” nie poprzestali na tym. Pod koniec maja wystosowali, za pośrednictwem Przewodniczącego Związków Zawodowych, kolejną petycję do katowickiej dyrekcji. Tym razem domagano się 30% dodatku dla kierowców jeżdżących autobusami przegubowymi. Pod petycją podpisało się 96 kierowców. Termin realizacji ustalono na 15 czerwca. W razie jego niedotrzymania „przeguby” miały nie wyjechać na ulice. Stanowisko dyrekcji było jednak nieugięte. Ponadto zrobiono wszystko, by ruch autobusów odbywał się bez zakłóceń. Przed 16 maja dokonano przeglądu technicznego wozów, żeby kierowcy, odmawiając pracy, nie mogli powoływać się na zły stan techniczny taboru. A funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa przeprowadziła rozmowę profilaktyczno-ostrzegawczą z A. Malinowskim. Po upływie terminu ultimatum nie podjęto protestu.

Źródła:

  • S.O.S. krypt. „Stawka”. IPN Ka 230/2623
  • Meldunki dzienne RUSW Jastrzębie-Zdrój. Rok 1988. IPN Ka 0130/3t.8
Czytany 523 razy
Ostatnio zmieniany niedziela, 19 listopad 2017 07:39

Paweł Warłycho

Politolog z zawodu i zamiłowania. Autor artykułów o najnowszej historii Jastrzębia publikowanych m.in. w "Biuletynie Galerii Historii Miasta" oraz jastrzębskim dodatku do "Dziennika Zachodniego", a także współaut

Najczęściej czytane

Słowa kluczowe