Postacie poniedziałek, 03 marzec 2014 21:34   |  

Rycerz Jastrząb

Rycerz Jastrząb – legendarny rycerz-rabuś uznawany za protoplastę Jastrzębia.

Według popularnego podania nazwa obecnego miasta wywodzi się od imienia rycerza, który od księcia raciborskiego otrzymał zadanie ochrony traktu wiodącego przez ziemię jastrzębską. Z nieznanych przyczyn rycerz przeszedł na drogę rozboju i ze swoimi kompanami zaczął napadać na przejeżdżających tędy kupców. Swoje ofiary okradał z dobytku, a następnie mordował bądź więził w zamczysku. Sposób napaści przypominał atak drapieżnego ptaka, stąd przylgnęło do niego przezwisko Jastrząb.

Pierwszą osobą piszącą o owym rycerzu, a zapewne i jego twórcą, jest znany pisarz Karol Miarka. W opowiadaniu „Husyci na Górnym Śląsku” (1865) opisał losy okrutnego rycerza niemieckiego Runsteina zwanego Jastrzębiem. Niewykluczone jednak, że Miarka spisał i rozbudował historię gdzieś zasłyszaną, ale i to należy poczytywać za zwykłą fantazję. Jak dotąd bowiem nie natrafiono na źródła potwierdzające fakt istnienia rycerza Runsteina, nic nie wiadomo również na temat zamczyska w Jastrzębiu. Należy raczej uważać Rycerza Jastrzębia za alegorię okrutnej i podstępnej niemczyzny, która od czasów średniowiecza w coraz większym stopniu opanowywała polski Śląsk.

Legenda o Rycerzu Jastrzębiu stała się jednak bardzo popularną i doczekała się wielu wersji. Można je spotkać w wielu publikacjach.

 

Wersja I

Dawno, bardzo dawno temu, przed wiekami, kiedy nie było jeszcze drogi żelaznej, a z Węgier przez Bramę Morawską prowadził Szlak Bursztynowy, karawany kupców ciągnęły dwoma traktami z południa na północ: jednym który przechodził w okolicach Ruptawy na Pszczynę, drugim który prowadził z Wodzisławia w kierunku Mszany, Zofiówki, Pniówka. Pośrodku tych traktów w ciemnych, dzikich lasach wznosił się zamek warowny otoczony wałami i murami silnie strzeżonymi- „Gniazdo” legendarnego rycerza „rabusia” Zamku tego. Rycerz ten, pan szerokich włości, okrutny i bezwzględny, napadał znienacka ze swymi kompanami na przejeżdżających kupców, gwałtownie i błyskawicznie jak Jastrząb, łupił towary, a ich samych mordował i zamykał w lochach swego zamczyska.

Napadów dokonywał na drodze między Bziem a Pawłowicami. Drugie gniazdo miał na Bożej Górze skąd rabował kupców jadących z Wodzisławia. Wieść o napadach rozniosła się szeroko lotem błyskawicy, a okrutnego rycerza nazwano „Jastrzombem”. Taką nazwę przybrała również wioska znana jako Hermanowice „Hermansdorf”, a później cała parafia, a było to w 1400 roku.

Rycerz Jastrząb zwany „Czarnym Rycerzem” toczył również walki ze swymi sąsiadami i Rycerzem z Wodzisławia, który podobnie jak Jastrząb napadał nie tylko na przejeżdżających kupców i grabił ich, ale zapuszczał się również na tereny należące do Czarnego Rycerza, czego ten z kolei nie mógł mu wybaczyć.

Dwaj ci Rycerze zbratali się w czasie wypraw husytów na Żory. Czarny Rycerz przyłączył się do husytów i poległ w walce pod Żorami. Inna wersja głosi, iż z zamku rycerza prowadziły tajemne przejścia aż do Żor. Przejściami tymi uchodził Czarny Rycerz, a w Żorach pojmano go i na rozkaz króla spalono na rynku. Od tego czasu włości jego, jako Dominium rycerskie przechodziły z rąk do rąk, stąd też wioska i parafia przybrały swoją nazwę. Nazwa Jastrzemb i wizerunek drapieżnego ptaka przechował się długo na pieczątkach gminnych. Śladów tego legendarnego zamku dopatrzeć się można w późniejszym folwarku w Jastrzębiu Górnym (naprzeciw stacji kolejowej o tej samej nazwie), którego resztki wraz z resztkami średniowiecznych murów zachowały się do dnia dzisiejszego.

Źródło: Kronika miasta, opr. Zofia Powel (kronikarz – kierownik Wydz. Kultury, Oświaty i Spraw Socjalnych UM), w zbiorach Galerii Historii Miasta.

 

Wersja II

W II połowie XV wieku nasza miejscowość przemianowana została na Jastrzębie, co ma ścisły związek z działalnością wysłannika królewskiego na nasze tereny, który zabezpieczać miał bezpieczny przejazd karawanów kupieckich poruszających się na szlaku handlowym przebiegającym przez naszą miejscowość. Po pewnym okresie czasu wzorowego wykonywania swoich obowiązków rycerz ten wraz ze swoją drużyną przeszedł na rozbój. Działalność swoją ukrywał przed swoim zwierzchnikiem i ażeby jego niechlubne zajęcie nie wyszło na jaw, zorganizował na przejeżdżających kupców zasadzkę, która miała miejsce na Górze Wyzwolenia [Bożej Górze] nadające się na dogodną penetrację terenu. Na przejeżdżających kupców napadał znienacka, tabory uprowadzał do głębokich jarów w obecnym parku zdrojowym, gdzie wszystkie towary rabował, a uczestników bezlitośnie mordował. Z powodu zastosowania metody jak drapieżny ptak tj. napadł znienacka i krwawe rozprawienie się z ofiarami otrzymuje przezwisko Jastrząb, co doprowadza do nazwy tego zakątka ziemi śląskiej.

Źródło: J. Fudziński, Jastrzębie Zdrój na przestrzeni dziejów, w zbiorach Galerii Historii Miasta.

 

Wersja III

Ludzie opowiadali, że przed wiekami wśród gęstych lasów mieszkał wraz z rodziną rzezimieszek. Napadał na okoliczne osady, na bliższe i dalsze grody. Czynił to tak niespodziewanie, że zaczęto go nazywać Jastrzębiem. Pojawiał się bowiem nagle, łupił upatrzoną ofiarę i znikał bez śladu.

Bano się go w okolicy, gdyż nikt nie był pewny, kiedy Jastrząb znów się pojawi i kto z kolei zostanie ograbiony i poturbowany.

Z biegiem lat zorientowano się, gdzie znajduje się siedziba rabusia i jego rodziny. Nie było jednak śmiałka, który by miał odwagę zapuścić się w knieje i stanąć oko w oko z Jastrzębiem. Określano tylko to miejsce nazwą Jastrzębie, co oznaczało ludzi Jastrzębia.

Mijały wieki. O rabusiu zapomniano. Została jednak nazwa okolicy, w której przez wiele lat on przebywał.

A gdy w XIX wieku odkryto tu źródło solanki, Jastrzębie które przed wiekami było postrachem okolicy zrehabilitowało się: stało się miejscem przynoszącym chorym i cierpiącym ulgę i zdrowie.

Źródło: Gawędy z przeszłości Górnego Śląska, opr. W. Korzeniowska, Opole 1990.

 

Wersja IV

Już od starożytności biegł tędy uczęszczany szlak handlowy z basenu Morza Śródziemnego przez Bramę Morawską do Bałtyku. Według legendy w XIV w okolicy osiadł rycerz-rabuś. Na pagórku wybudował sobie niewielki zameczek, skąd niespodziewanie napadał na przejeżdżające karawany kupieckie. Rycerza owego zwano Jastrzębiem. Uprawiany przez niego proceder wywoływał liczne skargi kupców i okolicznych miast. Na ich prośbę król wysłał przeciw niesfornemu feudałowi ekspedycję karną. Niewielki oddział wojsk królewskich został rozbity przez Jastrzębia i jego kompanów. Kolejna, liczniejsza ekspedycja zmusiła Jastrzębia do ucieczki z zameczku. Podziemnymi lochami przedostał się do Wodzisławia, a stamtąd zbiegł do Czech. Tam jeszcze przez jakiś czas uprawiał swój proceder, aż został schwytany i stracony na rynku praskim. Według innej wersji rycerz Jastrząb zginął w okolicach Rybnika w czasie walk z husytami.

Źródło: M. Kaganiec, Herby i pieczęcie miast górnośląskich, Katowice 2005.

 

Wersja V

Miejscowe legendy głoszą, że założycielem wsi był rycerz-rabuś (raubritter), trudniący się łupieniem karawan kupieckich, ciągnących uczęszczanym szlakiem. Rycerz ten miał wybudować sobie zameczek na terenie dziś istniejącej wsi Jastrzębie Górne, w miejscu obecnego folwarczku. Z zameczka obserwował okoliczne wzgórza i doliny. Na karawany kupieckie napadał ze swoją drużyną znienacka, jak drapieżny ptak. Rycerza tego od sposobu wykonywania „rzemiosła” nazwano Jastrząb. Liczne są warianty legendy o życiu i śmierci Jastrzębia. Jedna twierdzi, że to polski król osadził go na pogranicznym zamku w celu strzeżenia ważnego strategicznie szlaku wiodącego do Polski, a rabowanie było dla Jastrzębia jedynie zajęciem ubocznym. Legenda ta mówi dalej, że król, dowiedziawszy się o rozbojach uprawianych przez Jastrzębia, wysłał przeciw niemu ekspedycję karną, która niebawem została rozbita przez rycerza-rabusia. Druga ekspedycja zmusiła go do ucieczki podziemnym lochem do Wodzisławia, a następnie do Czech. W Czechach Jastrząb w dalszym ciągu kontynuował zbójecki proceder, aż wreszcie został schwytany i stracony publicznie na rynku w Pradze.

Inna wersja legendy dodaje do nazwy rycerza przymiotnik „Czarny” i uważa go za magnata, pozbawionego wskutek intryg dworskich dóbr i władzy. Wygnany na ziemie pograniczne założył sobie siedzibę na terenie obecnego Wzgórza Bohaterów [Bożej Góry].

Jeszcze inna legenda utrzymuje, że Jastrząb żył w czasie najazdu husytów, do których przyłączył się i poległ w walce pod Żorami.

W większości legendy zgodne są co do tego, że Jastrząb rabował, i to bez miłosierdzia.

Źródło: T. Michalak, Jastrzębie Zdrój i okolice, Warszawa 1955.

 

Knight Hawk – a legendary robber knight believed to be the progenitor of Jastrzębie.

According to a popular tale, the city was named after a knight chosen by the duke of Racibórz to protect the route across the Jastrzębie region. For unknown reasons, the knight chose the life of crime and, together with his companions, began robbing merchants driving through these lands. After taking all possessions from his victims, he either murdered them or held them captive in his castle. His method of robbery resembled the attack of a predatory bird, hence the nickname Hawk.

The first author who wrote about that knight (and who probably came up with his story) is the famous writer Karol Miarka. In a short story titled “Husyci na Górnym Śląsku” [The Hussites in Upper Silesia] (1865), he described the life of a cruel knight named Runstein, also known as Hawk. It is possible that Miarka heard the story from someone, noted it down, and then made his own additions, although this is pure fantasy as well. So far, no sources confirming that knight Runstein really existed have been found; there is also no information about such a castle in Jastrzębie.

The legend of Knight Hawk became very popular and it now has multiple versions, which are found in numerous publications.

Version 1

Once upon a time, centuries ago, when the iron road did not exist and the Amber Trade Route connected Hungary with the Moravian Gate, merchant caravans traveled along two roads from South to North: one crossed the Ruptawa area and continued to Pszczyna, while the other ran from Wodzisław to Mszana, Zofiówka and Pniówek. In the middle of these roads, in dark wild forests, there was a fortified castle with heavily guarded embankments and walls. It was the “nest” of the legendary robber knight. The cruel and ruthless knight owned a large estate. Together with his companions, he was attacking the passing-by merchants suddenly and rapidly, like a hawk, to steal their goods and murder them or hold them captive in the dungeons of his castle. The robberies took place on the road between Bzie and Pawłowice. His second “nest” was located on Mount Boża, where he used to rob merchants traveling from Wodzisław. Rumors about his attacks spread with lightning speed and the cruel knight was named the Hawk. In 1400, the same name was given to a village known as Hermanowice (Hermansdorf), and then to the entire parish. The Hawk Knight, also referred to as the Black Knight, fought his neighbors as well as the Knight of Wodzisław. The latter not only attacked and robbed the passing-by merchants similar to the Hawk, but he also used to venture into the areas owned by the Black Knight, an insult that could not go unnoticed. The two knights, however, joined forces during the Hussite expeditions to Żory. The Black Knight joined the Hussites and died in the battle of Żory. According to a different version of the story, there were secret passages connecting the knight’s castle with Żory, which the Black Knight used to escape. However, he was captured in Żory, and then burned in the market square by the king’s order. Afterwards, his estate, a knight’s dominion, changed owners many times, ultimately giving the name to the village and the parish. The name Jastrzemb and the image of the predatory bird remained on communal stamps for a long time. Traces of this legendary castle can be found in the manor in Jastrzębie Górne (opposite the train station of the same name) whose remnants, along with the remains of medieval walls, still exist.

Source: Kronika miasta [City Chronicle] by Zofia Powel (chronicler – head of the department of culture, education and social affairs at the City Hall); collection of the Gallery of City History.

Version 2

In the second half of the 15th century, our city was renamed to Jastrzębie, which was closely connected with the activities of the royal envoy to our region. He was charged with the task of ensuring a safe passage for merchant caravans traveling along the trade route crossing our city. After a period of impeccable conduct, the knight and his party chose the life of crime. He kept concealing his actions from his superior and in order to prevent his disgraceful deeds from being exposed, he set up an ambush on Mount Wyzwolenia (Mount Boża), a perfect spot for penetrating the area and attacking the passing-by merchants. He was taking the merchants by surprise, moving the trains of caravans into deep ravines in the present-day spa park, where he stole all goods and murdered victims mercilessly. Because he acted like a predatory bird, i.e. attacking suddenly and making a bloody mess of his victims, he was nicknamed the Hawk, which was then reflected in the name of this part of Silesia.

Source: J. Fudziński, Jastrzębie Zdrój na przestrzeni dziejów [Jastrzębie Zdrój Throughout the Ages]; collection of the Gallery of City History.

Version 3

People have been telling stories about a cutthroat, living in local thick forests with his family centuries ago. He pillaged nearby settlements as well as close and distant towns, doing it so unexpectedly that he was nicknamed the Hawk. He came out of the blue, robbed his victim and disappeared without a trace. He was feared throughout the area as no one knew when the Hawk would strike again, and who would be robbed and mauled. After some time, people found out where the robber and his family resided. However, no one was brave enough to go deep into the forest and face the Hawk head to head. The location of his home was referred to as Jastrzębie, which meant the Hawk’s people. Centuries passed by and people forgot about the robber. What remained, however, was the name of the region where he used to live. When a salt-water spring was found here in the 19th century, Jastrzębie – the terror of the region in the past – was rehabilitated and became a place where the sick and the suffering could find relief and health.

Source: Gawędy z przeszłości Górnego Śląska [Tales from the Past of Upper Silesia] by W. Korzeniowska, Opole 1990.

Version 4

Already in ancient times, this region was the location of a popular trade route, connecting the Mediterranean Basin with the Baltic Sea via the Moravian Gate. Legend has it that in the 14th century a robber knight settled in the area. He built a small castle on a hill, from where he launched surprise attacks on passing-by merchant caravans. The knight was called the Hawk. His actions resulted in numerous complaints by the merchants and the inhabitants of nearby towns. Upon their request, the king sent out a punitive expedition against the unruly knight. The small group of royal troops was crushed by the Hawk and his companions. The next, bigger expedition forced the Hawk to escape from the castle. He used underground dungeons to reach Wodzisław, from where he fled to the present-day Czech Republic. He continued his practice there for a while, until he was caught and executed in the Prague market square. According to a different version of the story, the Hawk knight died near Rybnik during a fight with the Hussites.

Source: M. Kaganiec, Herby i pieczęcie miast górnośląskich [Coats of Arms and Seals of Upper Silesian Towns], Katowice 2005.

Version 5

According to local legends, the village was founded by a robber knight who used to rob merchant caravans traveling along a popular route in the region. It is believed that the knight built a small castle in the present-day village of Jastrzębie Górne, which is now the location of a manor. The castle offered him a view of the nearby hills and valleys. Together with his companions, he took merchant caravans by surprise, like a predatory bird. The knight was nicknamed the Hawk, which was a reference to his methods. There are many versions of the tale about the life and death of the Hawk. According to one, it was the Polish king who sent him to a border castle to guard the strategic route to Poland. Supposedly, the Hawk treated robbery only as a sideline. The same legend has it that once the king learned about the robberies, he sent out a punitive expedition against the Hawk but the robber knight crushed it soon after. Another expedition forced him to escape through underground dungeons to Wodzisław, and then to the present-day Czech Republic. There, the Hawk continued his practice, until he was finally caught and executed in the Prague market square. In a different version of the tale, the adjective “Black” is added to the name of the knight, who is believed to be a magnate stripped of his estates and powers for courtly intrigues. Exiled to borderland, he settled in the present-day Bohaterów Hill [Mount Boża]. Yet another legend has it that the Hawk lived in the times of the Hussite invasion. He supposedly joined them, and then died in the battle of Żory. Most legends agree that the Hawk was a robber who showed no mercy.

Source: T. Michalak, Jastrzębie Zdrój i okolice [Jastrzębie Zdrój and Its Surroundings], Warsaw 1955.

 

Rytíř jestřáb – legendární loupeživý rytíř, který je považován za původce názvu Jastrzebie.

Podle lidové legendy současný název města pochází od jména rytíře, který dostal od ratibořského knížete za úkol chránit cestu, která vedla jastrzebským krajem. Z neznámých důvodů se rytíř vydal na cestu zločinu a se svými kumpány začal přepadávat kupce, kteří tudy projížděli. Své oběti okrádal a pak vraždil nebo věznil na hradě. Způsob útoku připomínal útok dravého ptáka a odtud získal přezdívku Jestřáb.

První osobou, která napsala o tomto rytíři, a která byla jistě i jeho tvůrcem, je známý spisovatel Karol Miarka. V povídce „Husité v Horním Slezsku ” (1865) popsal osudy krutého rytíře Runsteina, zvaného Jestřábem. Možná vznikla později a pak zdomácněla v obecném povědomí. Není sice vyloučena možnost, že Miarka sepsal a rozvedl příběh, který někde uslyšel, ale i to můžeme považovat za pouhou fantazii. Dosud totiž nikdo nenarazil na pramen, který by potvrdil skutečnost, že rytíř Runstein opravdu existoval, není také nic známo o tvrzi v Jastrzebie.

Legenda o Jestřábovi se však stala velmi populární a dočkala se mnoha verzí. Můžeme se s nimi setkat v mnoha publikacích.

Verze 1.
Kdysi dávno, před dávnými časy, když ještě neexistovala železnice a z Maďarska vedla Moravskou bránou Jantarová stezka, cestovaly kupecké karavany z jihu na sever dvěma cestami: jedna z nich vedla okolím Ruptavy směrem na Pszczynu, druhá vedla z Wodzisławi směrem na Mszanou, Zofiówku, Pniówek. Mezi těmito cestami stál v temných divokých lesích opevněný hrad obklopený střeženými náspy a hradbami - „Hnízdo” legendárního loupeživého rytíře, který zde sídlil. Tento rytíř, majitel rozlehlých pozemků, krutý a bezohledný, napadal nečekaně se svými kumpány projíždějící kupce, bleskurychle jako Jestřáb, loupil jejich zboží, a samotné kupce vraždil a věznil v podzemí svého hradu.
Nejčastěji přepadával na cestě mezi Bziem a Pawłowicemi. Druhé hnízdo měl na Boží hoře, odkud přepadával kupce jedoucí z Wodzisławi. Zprávy o přepadeních se šířily široko daleko rychle jako blesk,a krutému rytíři se začalo říkat Jestřáb (Jastrzomb). Tento název získala také vesnice známá jako Hermanowice „Hermansdorf” a později celá farnost, bylo to v roce 1400.
Rytíř Jestřáb zvaný také „Černý rytíř” bojoval také se svými sousedy a s Rytířem z Wodzisławi, který, stejně jako Jestřáb přepadával a okrádal kupce projíždějící v okolí, ale zajížděl také na území, které patřilo Černému rytíři, což si tento nenechal líbit.
Oba tito rytíři se sbratřili během husitské výpravy na Żory. Černý rytíř se přidal k husitům a zahynul v bitvě u Żor. Jiná verze vypráví, že z rytířova hradu vedly tajné chodby až do Żor. Těmito chodbami Černý rytíř nepozorovaně procházel, avšak jednou byl v Żorech chycen a na rozkaz krále upálen na náměstí. Od té doby jeho pozemky jako rytířské dominium přecházely z ruky do ruky a odtud pak vesnice i farnost získaly svůj název. Název Jastrzemb a obrázek dravce se dlouhou uchoval na obecních pečetích. Stopy tohoto legendárního hradu lze hledat v pozdějším panském statku v Jastrzebie Górne (naproti stejnojmenné železniční stanice), jehož zbytky se i s torzem středověkých zdí zachovaly dodnes.
Pramen: Městská kronika, autor: Zofia Powel (kronikářka – vedoucí Odboru kultury, osvěty a sociálních věcí MU), sbírky Galerie dějin města.

Verze 2.
Ve 2. polovině 15. století byla naše obec přejmenována na Jastrzebie, což má úzkou souvislost s působením královského vyslance na našem území, který měl zajišťovat bezpečný průjezd kupeckých karavan, které se pohybovaly po obchodní stezce, která procházela naší obcí. Tento rytíř po nějaký čas plnil své povinnosti vzorně. Pak se však se svou družinou vydal na cestu zločinu. Svou činnost se snažil skrývat před svými nadřízenými a aby se o jeho trestuhodném jednání nikdo nedověděl, připravil na projíždějící kupce léčku na Hoře Osvobození [Boží hora], kde mohl pohodlně obsadit celé území. Na projíždějící kupce útočil nečekaně, vozy odvážel do hlubokých úvodů v dnešním lázeňském parku, kde všechno zboží ukradl a kupce nelítostně zavraždil. Pro tento způsob útoku, který se podobá útoku dravce, při kterém nečekaně zaútočil a pozabíjel své oběti, dostal přezdívku Jestřáb, což nás přivádí ke jménu tohoto zákoutí Slezska.
Pramen: J. Fudziński, Jastrzębie Zdrój v dějinách, sbírky Galerie dějin města.

Verze 3.
Lidé vyprávěli, že před dávnými věky sídlil v hustých lesích se svou rodinou jakýsi lupič. Přepadal okolní vesnice, bližší i vzdálenější tvrze. Dělal to tak nečekaně, že se mu začalo říkat Jestřáb. Objevil se vždy znenadání, oloupil vyhlédnutou oběť a mizel beze stopy.
Všichni v okolí se ho báli, protože nikdo si nebyl jistý, kdy se Jestřáb zase objeví a kdo bude dalším okradenou a zbitou obětí.
Během několika let se zjistilo, kde loupežník a jeho rodina sídlí. Nikdo se však neodvážil vydat se do hlubokého lesa a stanout tváří v tvář s Jestřábem. Tomu místu se začalo říkat Jastrzebie (Jestřábi), což znamenalo Jestřábovy lidi.
Uplynula staletí. Na loupežníka se zapomnělo. Název místa, kde po mnoho let sídlil, však zůstal.
Když zde pak byly v 19. století objeveny solné prameny, Jastrzebie, které bylo před staletími postrachem celého okolí, se rehabilitovalo: stalo se místem, které přinášelo úlevu a vracelo zdraví nemocným a trpícím.
Pramen: Vyprávění z minulosti Horního Slezska, W. Korzeniowska, Opole 1990.

Verze 4.
Již od starověku tudy vedla frekventovaná obchodní stezka z oblasti Středozemního moře přes Moravskou bránu k Baltskému moři. Podle legendy se ve zdejším okolí ve 14. století usadil loupeživý rytíř. Na pahorku si postavil malý hrádek, odkud nečekaně přepadal projíždějící kupecké karavany. Tomuto rytíři se říkalo Jestřáb. Jeho působení vyvolalo početné stížnosti kupců a okolních měst. Na jejich žádost král vyslal proti neukázněnému feudálovi trestnou výpravu. Malý oddíl královského vojska však byl Jestřábem a jeho komplici rozprášen. Další, početnější výprava ale přinutila Jestřába k útěku z hrádku. Podzemními chodbami se dostal do Wodzisławi a odtamtud uprchl do Čech. Tam ještě po nějakou dobu loupil, až byl chycen a popraven na pražském náměstí. Podle jiné verze zahynul rytíř Jestřáb v okolí Rybniku během boje s husity.
Pramen: M. Kaganiec, Erby a pečetě hornoslezských měst, Katowice 2005.

Verze 5.
Místní legendy vyprávějí, že zakladatelem vsi byl loupeživý rytíř (raubritter), který se živit okrádáním kupeckých karavan, které cestovaly frekventovanou stezkou. Tento rytíř si prý postavil hrádek na území dnešní vesnice Jastrzebie Górne, tam, kde teď stojí panský statek. Z hrádku pozoroval okolní návrší a údolí. Kupecké karavany přepadal se svou družinou znenadání jako dravý pták. Rytíře pak nazývali podle způsobu provozování „řemesla” Jestřábem. Verzí legend o Jestřábově životě a smrti je mnoho. Jedna tvrdí, že jej polský král vyslal na hrad v pohraničí, aby hlídal strategicky důležitou stezku vedoucí do Polska, a loupežnictví bylo pro Jestřába pouze vedlejší činností. Tato legenda dále vypráví, že když se král dozvěděl o tom, co Jestřáb páchá, poslal proti němu trestnou výpravu, kterou však loupeživý rytíř rozprášil. Druhá výprava jej však přinutila k útěku podzemní chodbou do Wodzisławi a pak do Čech. V Čechách Jestřáb pokračoval v loupení, až byl nakonec chycen a veřejně popraven na náměstí v Praze.
Jiná verze legendy přidává k přezdívce rytíře přídavné jméno „černý“ a považuje jej za šlechtice, který byl dvorními intrikami zbaven majetku a moci. Byl vyhnán do pohraničí, kde si založil nové sídlo na území nynějšího Návrší Hrdinů [Boží hora].
Ještě jiná legenda tvrdí, že Jestřáb žil v dobách husitských nájezdů, připojil se k husitům a padl v bitvě u Żor.
Většinou se však legendy shodují v tom, že Jestřáb loupil a neznal slitování.
Pramen: T. Michalak, Jastrzębie Zdrój a okolí, Warszawa 1955.

Źródła:

  • M. Boratyn, Czy Czarny Rycerz żył naprawdę?, "Jastrzębie-Zdrój Nasze Miasto" z 13 IX 2013 r.
  • LeW, Czyżby „Czarny Jastrząb”?, „Jastrząb” nr 26 (193) z 4 VII 1997 r.
  • L. Wiewióra, Legenda „Czarnego Jastrzębia”: ile legendy a ile historii, „Jastrząb” nr 15 (99) z 21 VII 1995 r.
  • G. Sitek, Czarny Rycerz „Jastrząb” i jego legenda, „Jastrząb” nr 13 (97) z 23 VI 1995 r.
Czytany 5236 razy
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 21 sierpień 2017 21:30

Marcin Boratyn

Marcin Boratyn – historyk, muzealnik, kierownik Galerii Historii Miasta. Redaktor „Biuletynu GHM” i autor wielu pozycji książkowych poświęconych historii Jastrzębia-Zdroju.

Najczęściej czytane

Słowa kluczowe