Postacie środa, 11 wrzesień 2019 22:42   |  

Wijas Tadeusz

Wijas Tadeusz (ur. 19 IX 1960 Strzegom – zm. 22 V 2015) – pięściarz GKS Jastrzębie, prezes BKS Jastrzębie.

Tadeusz Wijas urodził się 19 września 1960 r. w Strzegomiu. W 1975 r. przyjechał do Jastrzębia-Zdroju. Zamieszkał w internacie i rozpoczął naukę w szkole zawodowej. Jednocześnie dał się namówić swojemu kuzynowi, Jerzemu Dominikowi, pięściarzowi GKS Jastrzębie, do spróbowania sił w boksie. Jak każdy junior trafił pod skrzydła trenera Czesława Caputy. Pierwsze poważne sukcesy osiągnął w 1977 r., kiedy dwukrotnie stawał na podium mistrzostw Śląska juniorów. Dwa lata później był drugi podczas młodzieżowych mistrzostw Śląska.

W drużynie seniorów zadebiutował w 1980 r. w trakcie meczu z Górnikiem Knurów. Jesienią zaliczył pierwszy występ w I lidze. Odtąd stał się podstawowym zawodnikiem mimo zaledwie 20 lat. W tym debiutanckim sezonie stoczył 10 walk, z których 6 wygrał. Zaliczył też udany występ na mistrzostwach Śląska, gdzie wywalczył brązowy medal (kontuzja przed półfinałem wykluczyła go z dalszej walki o złoto). Kolejny rok był w lidze mniej udany, choć na pewno nie stracony – największym sukcesem Wijasa było srebro mistrzostw Śląska oraz drugie miejsce w „Czarnych Diamentach”. Zdecydowanie lepiej radził sobie w roku następnym. Najpierw podczas mistrzostw Śląska powtórzył swoje osiągnięcie sprzed roku, a następnie w czasie IMP w Poznaniu wywalczył brązowy medal. Również w rozgrywkach ligowych zaliczał się do czołowych zawodników GKS wygrywając większość swoich walk. Kolejny rok można był uznać za nieco rozczarowujący. Podczas mistrzostw Śląska zdobył jedynie brązowy medal, zaś w rywalizacji krajowej już w ćwierćfinale napotkał swojego ubiegłorocznego pogromcę w osobie Kazimierza Adacha i z Warszawy powrócił bez medalu. Niejako na pocieszenie pozostało Wijasowi zwycięstwo w „Czarnych Diamentach”.

Największym osiągnięciem roku 1985 był triumf w kategorii lekkopółśredniej mistrzostw Śląska. Ale na swój największy sukces musiał zaczekać jeszcze rok. Sezon 1986 był zdecydowanie najlepszy w jego karierze. Najpierw przed własną publicznością wywalczył tytuł mistrza Śląska w wadze półśredniej, a następnie w doskonałym stylu powtórzył ten wyczyn podczas IMP w Gdańsku. Zwieńczeniem indywidualnych sukcesów było pierwsze miejsce w rankingu miesięcznika „Boks”. Eksperci uznali, że był najlepszym pięściarzem wagi półśredniej roku 1986.

Następny rok nie był jednak aż tak udany. Swój jedyny medal, srebrny, wywalczył podczas mistrzostw Śląska, a tytułu mistrza Polski nie obronił, bo w IMP nie wystąpił. Następne dwa sezony można uznać za schyłkowe w jego karierze. Swoją ostatnią ligową walkę stoczył w czerwcu 1989 r. w meczu z Legią Warszawa.

Kończąc karierę miał w swoim rekordzie aż 265 walk, z których większość wygrał, nierzadko przed czasem. Jego największym atutem była bardzo dobra technika i silna psychika, do mankamentów można było zaliczyć słabsze przygotowanie kondycyjne. Warto jednak zauważyć, że Wijas nigdy nie przegrał przez nokaut.

Po zakończeniu kariery zawodniczej Tadeusz Wijas zajął się prywatnym biznesem. Na długo jednak nie odszedł z boksu. Sytuacja jastrzębskiego pięściarstwa stała się na tyle zła, że Andrzej Porębski postanowił poprosić Wijasa o pomoc. Zaproponował mu funkcję kierownika drużyny. Odtąd zajmował się sprawami organizacyjnymi klubu, który przyjął nową nazwę – Eldorado. Sytuacja finansowa nadal nie napawała optymizmem, zresztą wszystkie kluby w Polsce borykały się z tym samym problemem. Wijas za wszelką cenę chciał jednak uratować byt klubu. Udało się znaleźć kolejnego sponsora – firmę Imex. Dzięki temu zespół mógł święcić kolejne sukcesy – brązowy i srebrny medal DMP.

Wycofanie drużyny BKS Imex Jastrzębie z rozgrywek ligowych w 2003 r. było szokiem w świecie polskiego boksu. Wijas jednak nie poddał się. Wraz z Andrzejem Porębskim postanowił ratować jastrzębskie pięściarstwo od całkowitego upadku. Jako kierownik drużyny, a od 2004 r. prezes klubu, zaczął poszukiwać sponsorów skłonnych finansować szkolenie młodzieży. Sukcesywnie też spłacał dawne zaległości, aby klub mógł odzyskać wiarygodność finansową. BKS przeżywał ciężkie chwile, ale przetrwał najgorszy czas. Po kilku latach wychowankowie zaczęli odnosić pierwsze sukcesy. Wijas w dalszym ciągu zajmował się sprawami organizacyjnymi i finansowymi.

Niestety coraz częściej pojawiały się problemy zdrowotne. Tadeusz Wijas nie wyobrażał sobie jednak odejścia od spraw, którym tak bardzo się poświęcił. Pracował dla klubu do ostatnich chwil swojego życia. Zmarł 22 maja 2015 r. Na jego pogrzebie zjawiły się tłumy. Był człowiekiem lubianym za pogodę ducha, życzliwość i bezpośredni stosunek do każdego bez względu na wiek.

Od 2016 r. BKS Jastrzębie jest organizatorem Międzynarodowego Memoriału Bokserskiego im. Tadeusza Wijasa.

Źródła:

  • M. Boratyn, Tadeusz Wijas (1960-2015) – z boksem przez życie, „Biuletyn Galerii Historii Miasta” nr 3 (53), IX 2019.
  • „Boks” 1982-1988, „Sport” 1981-1988.
Czytany 204 razy
Ostatnio zmieniany poniedziałek, 18 listopad 2019 00:14

Marcin Boratyn

Marcin Boratyn – historyk, muzealnik, kierownik Galerii Historii Miasta. Redaktor „Biuletynu GHM” i autor wielu pozycji książkowych poświęconych historii Jastrzębia-Zdroju.

Najczęściej czytane

Słowa kluczowe