Postacie środa, 11 wrzesień 2019 22:29   |  

Ogaza Stanisław

Ogaza Stanisław (ur. 28 XI 1919 Marklowice Górne – zm. 16 IX 1991) – żołnierz WP, działacz społeczny, propagator sportu.

Stanisław Ogaza urodził się 28 listopada 1919 r. w Marklowicach Górnych jako syn Jana i Joanny z domu Adamczyk. W latach 1925-1933 Stanisław uczęszczał do Szkoły Powszechnej nr 1 w Rybniku, a następnie do szkoły górniczej w Katowicach.

Wiosną 1937 r. zgłosił się ochotniczo do wojska. Pod koniec czerwca otrzymał przydział do 4 batalionu fortecznego w Kochłowicach (formalnie jednostka nosiła nazwę 4 batalionu specjalnego ckm 73 pułku piechoty). Już w październiku został skierowany do szkoły podoficerskiej w Modlinie, zaś po jej ukończeniu w marcu następnego roku powrócił do Kochłowic. 29 sierpnia 1939 r., już w stopniu plutonowego, został skierowany do Szpitala Okręgowego w Krakowie, gdzie zastał go wybuch wojny. W związku z zaistniałą sytuacją otrzymał przydział do kolumny sanitarnej 502 w charakterze dowódcy drużyny sanitarnej. Ostatecznie jego oddział przekroczył San i znalazł się pod Lwowem, gdzie w trakcie ciężkich walk 12 września Ogaza został poważnie ranny.

Ponieważ 17 września ze wschodu uderzył drugi nieprzyjaciel, podjęto decyzję o ewakuacji rannych w kierunku Karpat, a następnie przez Przełęcz Tatarską (obecnie Jabłonicką) na terytorium Węgier. Stanisław Ogaza pokonał tę trasę 20 września, po czym został internowany i – z uwagi na stan jego zdrowia – umieszczony w szpitalu w Munkács (Mukaczewo), a dalej w Györ i Komárom. Po powrocie do zdrowia (nadal jednak miał unieruchomioną nogę) przebywał w obozach jenieckich w Komárom, Kiscenk, Sárvár, Kapuvár, Bregenc-major, Nagykanizsa, Brennbergbánya i Szabadhídvég.

Przez pewien czas był zatrudniony w kopalni węgla w Brennbergbánya. Jednocześnie rozpoczął trzyletnią edukację w szkole górniczej w Sopron. Warunki pracy w kopalni były jednak bardzo ciężkie. Ogaza trzykrotnie uległ zatruciu przez gazy i w związku z tym, po wyleczeniu, został przeniesiony do Szabadhídvég na stanowisko zastępcy komendanta obozu oraz sekretarza. Ponieważ w 1944 r. Niemcy i ich węgierscy poplecznicy przejęli rządy nad Dunajem, Ogaza opuścił Szabadhídvég i zaczął się ukrywać. Ostatnim miejscem jego pobytu było Rozsnyó, czyli obecna Rožňava w południowej Słowacji. Tam też zastał go koniec wojny. Natychmiast wyruszył do domu. Po miesięcznej pieszej wędrówce dotarł do Rybnika 6 czerwca 1945 r.

Już dwa tygodnie później podjął pracę jako kontroler świadczeń rzeczowych w miejscowym Starostwie Powiatowym. Niebawem jednak przeniósł się do Jastrzębia-Zdroju, gdzie od 1 października 1946 r. do końca 1951 r. pracował w Gminnej Radzie Narodowej jako referent handlu.

Od stycznia 1952 r. był zatrudniony jako kierownik planowania w Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Radlinie II, jednak już pół roku później przeniósł się do Wodzisławskich Zakładów Przemysłu Terenowego, gdzie objął stanowisko starszego ekonomisty. Tu zakotwiczył na dłużej, bo na 10 lat. W lipcu 1962 r. został kierownikiem zaopatrzenia w Powiatowej Spółdzielni Pracy Usług Wielobranżowych w Wodzisławiu. Od listopada 1965 r. pracował jako kierownik zaopatrzenia w podobnej spółdzielni w Rybniku. Być może miał szansę na wyższe stanowiska kierownicze, ale nigdy nie dał się namówić, by wstąpić do PZPR. Z pewnością główną przyczyną były jego antykomunistyczne poglądy, z którymi się nigdy nie krył.

Jego największą pasją był sport. Uprawiał różne dyscypliny, przede wszystkim szermierkę, pływanie i jazdę na łyżwach. Niebawem też został pionierem sportu w uzdrowisku. W 1953 r. wraz z grupą miejscowych chłopaków utworzył klub hokeja na lodzie LZS „Jastrzębianka”. Ogaza objął w nim funkcję grającego trenera. Dbał także o sprawy organizacyjne. Z racji piastowanych funkcji zawodowych miał lepszy dostęp do informacji, gdzie i jak załatwić sprzęt sportowy. Niestety na przełomie lat 50. i 60. sytuacja finansowa w klubie uległa pogorszeniu. W 1961 r. większość zawodników postanowiła przejść do nowo utworzonego Górnika Jastrzębie, który mógł liczyć na wsparcie kopalni „Jastrzębie-Moszczenica w budowie”. Stanisław Ogaza nie dał się jednak namówić na zmianę klubu. Nie chciał wiązać się z górnictwem i jego nomenklaturą. Pozostał więc w „Jastrzębiance”. Co prawda sekcja hokeja całkowicie rozpadła się, ale stworzył nową – turystyczną, która na dłuższą metę nie rozwinęła się. Przez jakiś czas skupił wokół siebie kilku chłopców w sekcji motorowej (sam miał węgierski motor „Panonia”), ale po wypadku drogowym, w którym ucierpiał wraz z żoną, grupa zaprzestała działalności.

Na tym też zakończyła się działalność sportowa Ogazy. Nigdy później nie angażował się w oddolne inicjatywy, nawet w okresie, gdy jego starszy brat Konrad (ur. 1918) pełnił funkcję naczelnika miasta Jastrzębie-Zdrój.

Ostatnie kilkanaście lat życia Stanisław Ogaza spędził w samotności. Zmarł 16 września 1991 r. Został pochowany na cmentarzu w Zdroju.

Źródła:

  • wywiady z Florianem Gomolą i Janem Posłusznym.
  • dokumenty ZBoWiD z arch. MOK Jastrzębie-Zdrój.
  • M. Boratyn, Stanisław Ogaza (1919-1991) – żołnierz WP, działacz społeczny, propagator sportu, „Biuletyn Galerii Historii Miasta” nr 3 (53), IX 2019.
Czytany 5 razy
Ostatnio zmieniany sobota, 14 wrzesień 2019 10:18

Marcin Boratyn

Marcin Boratyn – historyk, muzealnik, kierownik Galerii Historii Miasta. Redaktor „Biuletynu GHM” i autor wielu pozycji książkowych poświęconych historii Jastrzębia-Zdroju.

Najczęściej czytane

Słowa kluczowe